poniedziałek, 21 kwietnia 2008

Wstęp

Polityk bloguje to może i ja spróbuje ;)

Blog będzie skupiał się na relacjonowaniu mojej kariery menadżera najstarszego istniejącego klubu piłkarskiego w Polsce. który nigdy nie zawiesił swojej działalności w przeciwieństwie do rywali zza Błoń, którzy podczas II WŚ działali pod opieką "Pasów". Obecny hymn śpiewany przez kibiców "Białej Gwiazdy" - "Jak długo na Wawelu" do 1927 roku śpiewany był przez kibiców "Pasów". W tym właśnie roku piłkarze Cracovii odśpiewali go - zmieniając nazwę klubu - piłkarzom Wisły Kraków wracającym z ważnego z przyczyn patriotycznych meczu z 1.FC Katowice. Pieśń zapożyczyli kibice Towarzystwa i został tam uznany za jej hymn. Na Cracovii zaprzestano zatem jego śpiewania (za http://www.wikipasy.pl/).

Nie zawsze miałem cierpliwość do grania Pasami, lecz teraz ma się to zmienić. Trzymajcie kciuki. To jest mój ulubiony klub piłkarski w Polsce.

Prezes Filipak oczekiwał zajęcia miejsca w górnej części tabeli, oferując niewielki budżet transferowy i budżet na płace. Musiałem go zmodyfikować. Stwierdziłem, że będę walczył o tytuł. Tym sposobem budżet transferowy powiększył mi się do 120 tysięcy funtów (początkowy wynosił 90 tysięcy) a fundusz płac uległ zwiększeniu do 16, 25 tysięcy funtów. Wzrost o całe 2,25 tysiąca funtów. Biorąc pod uwagę, że wydatki na płace wynoszę ponad 14 tysięcy to cieszy mnie ten wzrost. Pora odzyskać tytuł MP, zdobyty ostatnio w 1948 roku.


P.S.
FM 2008, łatka 8.0.2.
DB: Średnia
Zasady: własne

Uaktualnienie: Fudi & Messinho Revolution Update 2008 v2.1

4 komentarze:

Brudinho pisze...

No no obiecywałeś obiecywałeś i w końcu ruszyło :) Od razu Craxa miejmy nadzieje że starczy cierpliwości na tą gre :) Powodzenia i będe zaglądał często więc aktualizuj :)

Brachu pisze...

@Brudi,
zacznij aktualizować swego bloga. Raczej proszę się spodziewać luźnych przemyśleń i opisów pojedyńczych spotkań.

Herennius pisze...

Zgodnie z zasadą walutowości wyrażoną w art. 358 kodeksu cywilnego, z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej mogą być wyrażone tylko w pieniądzu polskim.
Rozumiem wszak, że chodzi tylko o waloryzowanie budżetu transferowego i funduszu płac. W takim wypadku radziłbym zrezygnowanie z waloryzowania (ale czy zgodzi się Prezes??). W końcu kurs funta od dłuższego czasu traci wobec złotówki. Co więcej stopa procentowa jest wyższa w Polsce niż w Wielkiej Brytanii i oczekiwania zakładają dalsze pogłębianie tej różnicy na korzyść Polski.
Biorąc pod uwagę umacnianie się złotówki w stosunku do funta oraz to, że będziesz płacił zawodnikom w złotówkach, a fundusz płacowy masz określony w funtach, może się okazać, że z miesiąca na miesiąc będziesz wydawał na płace coraz więcej i więcej w stosunku do określonego funduszu płacowego. I z zadowolenia pod koniec sezonu zostanie niewiele.
;-)
Pozdrawiam.
PS Doświadczenie rosyjskie powinno zaprocentować w lidze polskiej.

Brachu pisze...

@herennius,
wieszm, że gram w funciakach od początku mej przygody z Ceemeami, ty zresztą również ;) Po prostu łatwiej mi ocenić ich wartość.

P.S.
"Profesor" płaci w funtach wypłaty ;)