niedziela, 4 maja 2008

Zonk

Ze względu na przypadkowe usunięcie katalogu z sejwami do eFeMa, zmuszony będę jeszcze raz zacząć karierę :/

środa, 30 kwietnia 2008

Debiut

Wielki krokami zbliżał się mój debiut na ławce trenerskiej "Pasów". Sparingi przemawiały na naszą korzyść. Jednak liga to liga. Najbardziej obwiałem się słabego zgrania drużyny. W końcu nadszedł ten dzień. Stadion był wypełniony niespełna 2600 widzów, którzy mieli nadzieję zobaczyć zwycięstwo miejscowych. Mają nadzieją, że"Cracovia" nawiążę do swoich najlepszych chwil, kiedy grała z Józefem Kałużą i Stefanem Mielechem.

Przed spotkaniem wyszedłem na murawę i chłonąłem na nowo historię tego miejsca. Stadion został wybudowany już w 1912 roku. Liczył skromnie, jak na nasze czasy 300 miejsc siedzących na jednej trybunie. Na nasypach ustawiali się pozostali kibice. Był pierwszym stadionem, który był własnością klubu. W wyniku powodzi w 1925 roku stadion otrzymał kształt, który istnieje do dnia dzisiejszego. Niestety w wyniku pożaru, dnia 16.XII.1963 roku przestała istnieć zabytkowa trybuna. Dnia 31.X.1991 roku stadion powrócił do swojej pierwszej nazwy - Stadion imienia Marszała Józefa Piłsudskiego. Po II WŚ miał nadane imię przedwojenngo Prezesa PZPN i "Cracovii" dra Edwarda Cetnarowskiego, po śmierci Jana Pawła II nieudolnie nadano mu imię Wielkiego Polaka.

Kibice na stadionie zobaczyli ciekawe widowisko. Mistrzowi Polski nie udało się z nami wygrać. Moi zawodnicy pokazali, że drzemią w nich spore możliwości. Popełnili kilka błędów związanych z brakiem koncentracji. Generalnie debiut ligowy muszę uznać za udany.

Rezultat

czwartek, 24 kwietnia 2008

Sprawy techniczne.

  1. Boisko ma najmniejszy dostępny wymiar 92x60 metrów.
  2. Kasa do podziału - za 1. miejsce w lidze 90 tysięcy funtów, im niżej tym mniej. Za zdobycie dowolnego Pucharu - 22 tysiące funtów.
  3. Kadra na bieżący sezon wygląda tak - klik.
  4. Ilość i rodzaj lig - klik.

środa, 23 kwietnia 2008

Laxigen, czy też mały przeciąg - transfery.

Zgodnie z odwieczną tradycją zacząłem od przejrzenia składu. Najbardziej uderzył mnie brak w składzie "Wiśni". Poprzedni menadżer "Doktór Laptok" (Stefan Majewski) oddał go do drugoligowej Wisły Płock. Jacek Wiśniewski by mi się bardzo przydał, ponieważ obecni obrońcy nie dorastają mu do pięt. Jacek Wiśniewski według mnie został jedną z ikon "Pasów", prawie jak William Beniamin Calder. Piotr Polczak, Michał Świstak, czy nawet Michał Karwan nie zapewnią odpowiedniego poziomu. Od ręki zacząłem rozglądać się za odpowiednimi graczami. Wiązało się to z oddaniem wartościowego zawodnika. Linia ataku prezentuje się dobrze, lecz zawsze może być lepiej. Mam czterech równorzędnych bramkarzy.

Przepisy związane z liczbą graczy w kadrze wprawiły mnie w osłupienie. "Misie" z Ekstraklasy S.A. wprowadziły ograniczenia liczby zawodników w kadrze. Można liczyć maks. 25 zawodników w tym dwóch wychowanków i nie wolno przekroczyć liczby 17 obcokrajowców.

Podczas rozmów kilku zawodników uraczyłem "czarną polewką". Preparatem "Laxigen" nie chciałem nikogo raczyć. Po tym spotkaniu z klubem roztają się:
  1. Łukasz Skrzyński (29l.; DC; POL) - 20 tys. funtów - Aris Saloniki (GRE),
  2. Sławomir Olszewski (33l.; GK; POL) - 7 tys. funtów - BSV Kickers Emden (GER),
  3. Marcin Bojarski (29l.; AML, ST; POL) - 250 tys. funtów - Zagłebie Lubin (POL),
  4. Bartłomiej Dudzic (18l.; ST; POL) - 22 tys. funtów - FK Usti nad Labem (CZE)
Niestety, tylko 60% uzyskanej kwoty z transferów odnowi mi budżet transferowy.

Udało mi się pozyskać następujących graczy:
  1. Dariusz Sztylka (29l.; DC, DMC; POL) - 45 tys. funtów - WKS Śląsk Wrocław,
  2. Benjamin Imeh "Benek" (24l.; ST; NIG) - 1 tys. funtów - WKS Śląsk Wrocław,
  3. Michał Osiński (28l.; D C/L; POL) - 50 tys. funtów - RKS Ruch Chorzów,
  4. Tomasz Kosztowniak (30l.; ST; POL) - wolny transfer,
  5. Jacek Popek (28l.; D C/L; POL) - 80 tys. funtów - PGE GKS Bełchatów.
Z tego ostatniego stransferu jestem najbardziej zadowolony. Wzmocnił nas w końcu aktualny v-ce Mistrz Polski.

poniedziałek, 21 kwietnia 2008

Wstęp

Polityk bloguje to może i ja spróbuje ;)

Blog będzie skupiał się na relacjonowaniu mojej kariery menadżera najstarszego istniejącego klubu piłkarskiego w Polsce. który nigdy nie zawiesił swojej działalności w przeciwieństwie do rywali zza Błoń, którzy podczas II WŚ działali pod opieką "Pasów". Obecny hymn śpiewany przez kibiców "Białej Gwiazdy" - "Jak długo na Wawelu" do 1927 roku śpiewany był przez kibiców "Pasów". W tym właśnie roku piłkarze Cracovii odśpiewali go - zmieniając nazwę klubu - piłkarzom Wisły Kraków wracającym z ważnego z przyczyn patriotycznych meczu z 1.FC Katowice. Pieśń zapożyczyli kibice Towarzystwa i został tam uznany za jej hymn. Na Cracovii zaprzestano zatem jego śpiewania (za http://www.wikipasy.pl/).

Nie zawsze miałem cierpliwość do grania Pasami, lecz teraz ma się to zmienić. Trzymajcie kciuki. To jest mój ulubiony klub piłkarski w Polsce.

Prezes Filipak oczekiwał zajęcia miejsca w górnej części tabeli, oferując niewielki budżet transferowy i budżet na płace. Musiałem go zmodyfikować. Stwierdziłem, że będę walczył o tytuł. Tym sposobem budżet transferowy powiększył mi się do 120 tysięcy funtów (początkowy wynosił 90 tysięcy) a fundusz płac uległ zwiększeniu do 16, 25 tysięcy funtów. Wzrost o całe 2,25 tysiąca funtów. Biorąc pod uwagę, że wydatki na płace wynoszę ponad 14 tysięcy to cieszy mnie ten wzrost. Pora odzyskać tytuł MP, zdobyty ostatnio w 1948 roku.


P.S.
FM 2008, łatka 8.0.2.
DB: Średnia
Zasady: własne

Uaktualnienie: Fudi & Messinho Revolution Update 2008 v2.1